Aplikacje Randkowe

Myślałem o Tinderze. Jestem pewien, że nigdzie w okolicy nie znajdę swojej drugiej połówki, ale nadal korzystam z Tindera. Przez 6 lat, odką...

środa, 31 grudnia 2025

Ktoś o kim myślę...

 Czy kiedykolwiek spotkałeś dziewczynę lub chłopaka, którego nigdy nie zapomniałeś? Kogoś, kto wywarł na tobie tak trwałe wrażenie, że nigdy go nie zapomnisz?

Kiedy byłem w czwartej klasie, poznałem dziewczynę o imieniu Erika... Podkochiwałem się w niej jeszcze w szkole. Wiedziałem, że nigdy nie będzie chciała faceta takiego jak ja, więc pomyślałem, że może powinienem spróbować się z nią zaprzyjaźnić. Nie byliśmy sobie bliscy, ale byliśmy wystarczająco dobrymi przyjaciółmi.

Kiedy poszliśmy do gimnazjum, nie widywaliśmy się tak często, a nasze grupy znajomych nie dogadywały się najlepiej. Nadal próbowałem się z nią skontaktować i od czasu do czasu pisać do niej na Facebooku, a czasami dostawałem odpowiedź...

Potem, w liceum, w ogóle nie rozmawialiśmy... wcale... Poznałem nowe dziewczyny, miałem mnóstwo znajomych, z którymi się spotykałem, tak jak ona. Ale nigdy o niej nie zapomniałem. Przez całe liceum uważałem Erikę za niesamowitą.

Lata później zaczęła przychodzić do sklepu, w którym pracowałem. Przychodziła co jakiś czas, a uczucie, które do niej czułem, było wciąż tak silne, jak wtedy, gdy zobaczyłem ją po raz pierwszy w czwartej klasie. Chciałem jej powiedzieć, co czuję, ale nie potrafiłem zdobyć się na odwagę, żeby to przyznać. Myślałem, że może to uznać za dziwne, a ja nie chciałem zepsuć naszej przyjaźni.

Wciąż o niej od czasu do czasu myślę. Nie rozmawiałem z nią od lat i zastanawiam się, jak jej się układa życie. Widziałem ją raz czy dwa na Tinderze, którego przesunąłem w prawo, lol, ale jestem pewien, że inni faceci mnie zagłuszają.

Wiem, że nigdy tego nie zobaczy, a ponieważ zrezygnowałem z mediów społecznościowych, prawdopodobnie nigdy nie dowie się o tym blogu. Tak czy inaczej, życzę jej wszystkiego najlepszego i zawsze będę o niej myślał jako o szczęśliwej części mojego życia.

Sylwester

Rok 2025 dobiega końca. Ten rok był pełen wydarzeń, a co ważniejsze, wiele sobie uświadomiłam. Nie wiem, co przyniesie mi rok 2026, ale wiem, że będę szczęśliwsza.

Śledzę statystyki mojego bloga. Wielu z Was mieszka w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii. Moim językiem ojczystym jest angielski, ale celowo publikuję po polsku, ponieważ się go uczę. Jeśli chcielibyście, żebym częściej publikowała po angielsku, dajcie znać!

A propos, chcę, aby ten blog stał się miejscem naszej rozmowy. Chętnie poznam Wasze opinie!

W każdym razie życzę Wam wszystkim Szczęśliwego Nowego Roku i oby rok 2026 był pełen nowych doświadczeń i możliwości!

piątek, 26 grudnia 2025

Przyjaciele

 Mam nadzieję, że wszyscy mieli wspaniałe święta!

Przeglądałem dane, które wyeksportowałem z Facebooka przed usunięciem konta i znalazłem film z 2011 roku. Gdy miałem 10 lat, opowiadałem w nim o tym, jaki byłem „głupi” i jak nikt mnie nie lubił.

Zaciekawiło mnie, że wtedy wykazywałem oznaki depresji. Sposób, w jaki mówiłem, jak postrzegałem siebie i jak to publikowałem na Facebooku, żeby może zwrócić na siebie uwagę… dziś jest to dla mnie po prostu niewiarygodne.

Miałem przyjaciół w podstawówce, ale nie wiem, czy byli to „prawdziwi” przyjaciele, czy po prostu uważali mnie za zabawnego i było im mnie żal. Chyba nigdy się nie dowiem. Ale dziś mam trzech przyjaciół. I to mi wystarcza. Znaczą dla mnie wszystko i nie mógłbym prosić o nic więcej.

Myślę, że morał tej historii jest taki, że nie ma znaczenia, jak postrzegają cię inni ani ilu masz przyjaciół, liczy się znalezienie kogoś lub grupy ludzi, z którymi lubisz przebywać. Liczy się nie liczba ludzi, ale to, jak się przy nich czujesz.

środa, 24 grudnia 2025

Wigilia

 Jest Wigilia i w tym roku ja i moja rodzina nie mamy żadnych ozdób. Nie ma choinki, nie ma światełek, nie ma niczego. Święta w moim domu nie mają już większego znaczenia. Mój ojciec choruje na demencję, a każda zmiana w otoczeniu powoduje u niego dezorientację, która często kończy się kłótniami… z moją mamą i ze mną.

Z jednej strony w ogóle mi nie przeszkadza to, że nie dekorujemy domu. W naszej sytuacji byłaby to po prostu strata pieniędzy. To tylko przedmioty, które trzeba później zdemontować i schować. Z drugiej strony czuję pewien smutek, patrząc na naszą rodzinę jako całość. Nie mamy dalszej rodziny, z którą moglibyśmy spędzać święta, nie mamy przyjaciół, którzy mogliby do nas przyjechać. Jesteśmy tylko my: ja, mama i tata.

Ale ostatecznie liczy się to, jak spędza się święta. Jeśli sama obecność i bycie razem jako rodzina wystarcza, to żadne dekoracje nie są w stanie tego ulepszyć.

niedziela, 21 grudnia 2025

Nie wiem…

 Mój najlepszy przyjaciel ukończył studia w zeszłym tygodniu i jestem z niego niesamowicie dumny. Podczas ceremonii wręczenia dyplomów zacząłem myśleć o tym, jak bardzo jestem w tyle w porównaniu z moimi starymi kolegami z klasy. Większość z nich ukończyła studia z co najmniej jednym dyplomem, może założyła rodzinę, a nawet zdobyła „sławę”. Ja jednak nic z tego nie zrobiłem. Spędziłem pięć lat swojego życia pracując w sklepie detalicznym, który nie doceniał mnie ani mojej pracy. Jasne, poznałem wielu ludzi i musiałem stawić czoła przeróżnym sytuacjom, ale po odejściu z tej pracy w złej atmosferze zostałem z niczym.


To uczucie prześladuje mnie za każdym razem, gdy dostaję odmowę pracy (ponad 550 aplikacji). Czuję się uwięziony. A ponieważ koszty edukacji są całkowicie nieosiągalne (nie kwalifikuję się do kredytu studenckiego, to długa historia), utknąłem w tym kręgu nicości. Próbowałem założyć kanał na YouTube poświęcony psychologii, ale mam wrażenie, że nikogo nie obchodzi moja praca. Więc… teraz… po prostu siedzę i myślę o tym, jak stać się lepszym człowiekiem i mam nadzieję, że uda mi się wrócić na ścieżkę, która przyniesie mi sukces.